jak łączyć ćwiczenia na siłowni

0
111

W dzisiejszych czasach narodził się i już bardzo długo utrzymuje kult ciała. Coraz większą uwagę zwracamy na to to jak wygląda nasze ciało, czy mięśnie są odpowiednio duże i napięte. Z kolei dziewczyny, nie boją się już treningów siłowych, zdając sobie wreszcie sprawę z tego, że popularna niegdyś opinia o tym, że przenosząc ciężary zaczną wyglądać niekobieco. Oczywiście było to bardzo błędne myślenie, ponieważ kobiety zdecydowanie w inny sposób nabierają mięśni, niż faceci. Może to oznaczać tylko tyle, że znacząco zmieni się ich napięcie mięśni, będą wyglądały dużo lepiej, aczkolwiek nie urosną do wielkich rozmiarów, bez środków dopingujących. Dodatkowo, kobiety zdały sobie sprawę z tego, że siłownia to nie tylko ciężary. Mają tam do wyboru wiele urządzeń do ćwiczeń aerobowych, poprawiających kondycję i działających korzystnie na spadek masy ciała. Dzisiejsze siłownie w swojej ofercie posiadają również różne dodatkowe zajęcia, z wykwalifikowanym trenerem. Mogą one zatem zapisać się na przykład na grupowy trening typowo pod spalanie tłuszczu lub wyrobienie mięśni pośladkowych. Mężczyźni z kolei w takich klubach mają do dyspozycji wiele przeróżnych stref. Począwszy od strefy wolnych ciężarów, strefę maszyn do treningu izolowanego, lub nawet miejsce do uprawiania tak popularnej w tych czasach kalisteniki. Są to typowe ćwiczenia z wykorzystaniem masy swojego ciała. Takie ćwiczenia popularne były niegdyś w więziennictwie, gdzie osadzeni trenowali w swoich celach wszystko to co mieli pod rękami. Z wykorzystaniem krzeseł trenowali oni triceps, podciągali się na swoich pryczach, robili pompki z kolegą na plecach. Taka forma ćwiczeń okazała się być bardzo skuteczną, co w konsekwencji zaczęło być używane w codziennych treningach ludzi trenujących poza więziennymi murami. W treningu na siłowni, do osiągnięcia swojej wymarzonej sylwetki będziemy potrzebowali spełnić dwa czynniki. Pierwszym i najważniejszym czynnikiem, będzie odpowiednia dieta. Niezależne od tego, czy chcemy nabrać masy mięśniowej, czy jednak trochę jej stracić. Musimy przede wszystkim zaznajomić się z tym, co należy jeść, co unikać, żeby swój postawiony cel osiągnąć. Pamiętajmy, że nawet najlepiej dobrane ćwiczenia, nie pomogą, gdy nasza dieta po prostu kuleje. Jeśli więc za cel postawiliśmy sobie odchudzanie, nie wystarczy, że będziemy codziennie przerzucać tony żelastwa, biegać po dziesiątki kilometrów, czy to, że zapiszemy się na wszelkie dodatkowe zajęcia w klubie fitness. Wszystkie te czynności mogą nie pomóc nam w całym procesie odchudzania, jeśli nie poznamy podstaw odżywiania. Dopiero potem powinniśmy zainteresować się tym jak łączyć ćwiczenia na siłowni. Zatem, zacznijmy od podstaw i przyjmijmy, że naszym celem jest odchudzanie. Przede wszystkim powinniśmy poznać nasze codziennie, podstawowe zapotrzebowanie kaloryczne. W internecie dostępnych na tę okoliczność jest wiele kalkulatorów, które pomogą nam w liczeniu. Do podstawowego zapotrzebowania kalorycznego, musimy dodać dodatkowo odpowiednią ilość kalorii odpowiadającej naszej aktywności fizycznej. Wynik, który uzyskamy, będzie odpowiadał temu, ile kalorii dziennie potrzebujemy do normalnego funkcjonowania. Jeśli zatem będziemy zainteresowani odchudzaniem, musimy zacząć odpowiednio ucinać te kalorie, aby stworzyć ich deficyt. Nie oznacza to jednak, że od razu mamy je zmniejszać o połowę. Cały proces ucinania kalorii powinien przebiegać łagodnie i najbezpieczniej będzie, gdy w pierwszy okresie zaczniemy od na przykład stu kalorii mniej. Musimy również pamiętać o tym, że różne makroskładniki posiadają różne funkcje w naszym organizmie. Jeśli zatem myślimy o spadku na wadze, najlepiej dla nas będzie, kiedy zaczniemy wymieniać zjadane węglowodany na białko, lub nawet tłuszcz. Tutaj również nie powinniśmy popadać w przesadę, więc pomimo tego, że węglowodany powodują to, że tyjemy, to pełnią jeszcze dodatkową funkcję uzupełniania naszej energii. To właśnie dzięki nim mamy siłę na codziennie funkcjonowanie. Jeśli zatem przesadnie utniemy nasze węglowodany znacząco obniżymy swoją chęć i siłę do życia. Nie przesadzajmy również z ilością białka, czyli budulca naszych mięśni. Kierując się zasadą, że co za dużo to nie zdrowo, wszelkie dodatkowe ilości białka w naszej diecie powinniśmy wprowadzać stopniowo, żeby nie wyrządzić krzywdy naszym organizmom. Niestety, ale białko trawi się dużo gorzej, niż inne makroskładniki, więc jego zbyt duża ilość, może sprawić, że będziemy czuć się ociężale, co zdecydowanie niekorzystnie wpłynie na nasze samopoczucie.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here